Kaja Solska

lzw680

Bardzo chciałam zrobić jakiś hack, a „Czarnoksiężnik musi umrzeć” wydawał się dość prosty w obsłudze. Wyszło z tego coś o wąskim, wyspecjalizowanym lore, z którego jestem bardzo dumna.

Nad królestwem zawisł cień podłego nekromanty Kaliksta, któremu w głowie jedynie podłość i niegodziwość. Nie cofnie się przed niczym, nawet przed przywracaniem z martwych istot, które wcale tego sobie nie życzą. Jesteś jedną z nich i teraz jedynym, czego pragniesz, jest zemsta. Zbierasz grupę takich jak Ty i ruszasz w stronę siedziby Kaliksta, żeby wziąć odwet za przywrócenie do życia.

Nekromanta... to mieszanka absurdu, groteski i smutku. Ponure, opuszczone miejsca przemierzane przez ich porzuconych i wykorzystanych mieszkańców przywodzą mi na myśl różne odcienie szarości i ciężkie chmury ciągnące po niebie. Czarna magia to nie tylko spektakularne wyczyny, ale przede wszystkim codzienność, którą trzeba z powrotem poskładać po kupy po jej użyciu.

Pobierz ze strony projektu