
Zawsze fascynowały mnie postacie niegodziwe, podłe i złe. Nie wiem, co było iskrą, ale w końcu dałam wyraz tej fascynacji w tej grze. Sama byłam zaskoczona, jak popularna się okazała – w końcu napisałam ją poniekąd na kolanie i żeby bez zobowiązań zrobić grę o kimś złym.
Magia z ksiąg to nie dla ciebie. Czujesz zew lasu, samotności i niegodziwości – pragniesz zostać podłą wiedźmą, którą matki straszą dzieci. Sęk w tym, że najpierw musisz pokonać staruchę, która zajęła upatrzony przez ciebie las... i sama jest dość paskudna. Ty staniesz się jednak bardziej plugawa od niej.
Wiedźma (tak roboczo nazywam tę grę) jest grą solo, w której prowadzisz pamiętnik czarownicy z odludzia, która stara się szkodzić innym. Podczas rozgrywki robisz różne paskudne rzeczy, co jakiś czas stajesz twarzą w twarz ze swoją przeciwniczką, a celem jest stworzenie własnej mrocznej legendy. Czasem musisz komuś pomóc, ale to tylko tak zeby się nie czepiali.